środa, 7 maja 2014

Rozdział 7- stracony przyjaciel

*tydzień później
Wszyscy siedzieliśmy w salonie. Był już wieczór. Beau rozmawiała z kimś przez telefon, chłopcy grali na xbox'ie lub we flappy bird, a dziewczyny kibicowały wirtualnym drużynom sportowym.
Beau po skończonej rozmowie telefonicznej wrócił do nas:
-Alexa i Cleo dzwoniły-oznajmił- pytały się czy mogą wpaść na troche
-o jak fajnie-ucieszyli się chłopcy
-zgodziłeś się ?-Luke
-nooo jasne-Beau
-ktoś nam wyjaśni o co tu chodzi ?-Viki
-jasne słoneczko-Beau-Alexa i Cleo to takie nasze przyjaciółki.
-aha. spoko. coś jeszcze ?-Ashley
-są modelkami. Występują w jakiś reklamach, pokazach mody i sesjach foto-wyjaśnił James- Mają po 18 lat i są fajne.
-uuu ale im opinie wystawiłeś- Am
-No bo to prawda-James
-będą wieczorem-Beau
-mamy rozumieć, że tym wieczorem ok.2 ?-Daniel
-nie. wieczorem w sensie ok.23-Beau

Tak jak Dorito mówił dziewczyny zjawiły się ok.23.
Zadzwonił dzwonek i poszedł otworzyć. Słyszeliśmy jak się witają, a potem weszły do salonu. Były to dwie młode, ładne dzieczyny, takie jak my. Jedna miała blond włosy, a druga była brunetką. Za to obie miały makijaż tylko blondyna miała mocniejszy.

Alexa:

Cleo:

Chłopcy, Alexa i Cleo rzucili się sobie na szyje, poprzytulali, wycałowali.
-Kto to ?- spytała dyskretnie blondyna chłopców. Chodziło jej o nas.
-ta-Skip wskazał na Ally- to moja dziewczyna
-a ta moja-Beau wskazał na Viki
-co ?!!!-ja, Am, Ally, Ash
-Sorry dziewczyny, że wam nie powiedziałam.-Viki
-No cóż chłopcy i dziewczęta tak wyszło-Beau- Dorito nie jest singlem wow !!!
Po otrząśnięciu się z szoku, który dostaliśmy po usłyszeniu tego wyznania chłopaki przedstawili nas.
Dziewczyny też powiedziały nam o sobie kilka zdań. Brunetka to Cleo, blondyna- Alexa.
-pewnie jesteście zmęczone co ?-spytała Gina podając im kolacje.
-trochę-Alexa
-długa droga. Wymęczyłyśmy się- Cleo
Gdy przybyszki zjadły, chłopcy pomogli im z walizkami, a następnie każdy poszedł do siebie. Cleo bardziej przypadła mi do gustu. Ale prawie ich nie znam i nie chce ich oceniać.

*Następnego dnia
Zeszłam na śniadanie w towarzystwie Amandy. W kuchni znajdowali się już Daniel, Luke, Jai, Alexa, Cleo, Ash i Ally. Następnie doszli jeszcze James, Beau i Viki.
-Dzień dobry Kitty-Luke uśmiechnął się do Am- Jak się spało ?
-dzięki. Dobrze, a tobie ?
-też
Zdziwiło mnie to, że podobnych słów nie usłyszałam od Jaia (zwykle to robił), jak i to, że nie usiadł koło lub na przeciwko mnie tylko rozmawiał większości z Alexą i to koło niej siedział podczas śniadania jak i również po posiłku w salonie.
Na dzisiejszy dzień nie mieliśmy żadnych planów. Alexa i Cleo poszły połazić po mieście, chłopcy na gym, a the m&m nikomu nic nie mówiąc zamknęły się w pokoju jednej z nich i pisały/przerabiały kolejną piosenkę lub nagrywały filmik. Spotkaliśmy się dopiero na obiedzie, a po posiłku poszliśmy się wszyscy przejść. Wieczorem oglądaliśmy jakieś filmy w telewizji. 
Przed snem rozmyślałam o dzisiejszym dniu, a właściwie o dwóch, konkretnych osobach: Jai i Alexa. 
Chłopak zachowywał się inaczej. Większość czasu spędzał z Alexą, mówił jej miłe słowa, robił jakieś czułe gesty (typu: przytulenie, objęcie). Wszystko to co jeszcze wczoraj w stosunku do mnie. 
-^Może dawno się nie widzieli. I muszą nadrobić stracony czas^-tłumaczyłam sobie.

_________________________________
Przepraszam za długą nieobecność ale nie miałam możliwości (z powodu internetu) dodać następny rozdział.
Następny rozdział: Rozdział 8- Stracony przyjaciel cz.2
w następnym rozdziele:
-Omg
-nie mów tak do mnie
-jakoś mi się nie chce
-Ok. Jedna już gotowa kto chce spróbować
-to kto teraz
-ty ?
-sądzisz że nie dam rady ?
-nowy filmik się szykuje
-To jak idziecie ?
-Dobra. Wszystko wzięte. Wszyscy gotowi. Idziemy

1 komentarz:

  1. kiedy nowy?? bardzo dobry ten rozdział ale te 2 opowiadania są straszne podobne pewne części sie powtarzają nawet tekst.

    OdpowiedzUsuń