-Co to było -spytała Am
-Nie wiem ale nie podoba mi się to -Ash
-wygryzły nas -powiedziałam
-no niby ale przecież Ally i Viki poszły -Am
-bo są dziewczynami Skipa i Beau-wyjaśniłam
-ty jesteś dziewczyną Jaia-Ash
-Nie prawda-zaprzeczyłam- nie spytał się mnie , nie powiedziałam "tak"
-no to prawie jesteś jego dziewczyną-poprawiła się Ash
-jak już to byłam-z naciskiem na byłam- jego prawie dziewczyną. A zresztą odczep się ode mnie-zaśmiałyśmy się-lepiej patrzy na Lukande
-na kogo ?-zdziwiła się Am-Ash patrz na siebie. My wiemy że podoba ci się James
*Amanda
Dostałam sms'a:
Od: Luke-Lukierek <3
-"Nudy. Sorry że nie poszłaś z nami. Wynagrodzę ci to jak wrócimy. Beka z Alexy xD"
Chłopak wiedział, że jej nie lubimy. Sam też za nią nie przepadał. Opowiadał mi jaka była gdy się poznali: normalna dziewczyna, bez tony tapety na twarzy, która się normalnie umiera. Stwierdził, że odkąd jest supermodelką jest inna. Czasem się z niej nabijaliśmy.
Odpisałam mu:
Do:Luke-Lukierek <3
-" Hahaha. Spoko już nie mogę się doczekać"
Szybko dostałam odpowiedz, nie minęła nawet minuta
Od:Luke-Lukierek <3
-" buziaczki :* . Do zobaczenia słoneczko "
*Marta
-bosz jak ja ich nie lubię - Ash
-nie no Cleo jest nawet spoko-ja
-no Cleo jest fajna-Amandzie humor się poprawił
-okok jest fajna ale chodzi mi bardziej o laleczkę barbie Alexe-Ash
-Tej to ja nie lubię-Am
- skończ o niej gadać , żal słów-Ja
-ciekawe o czym będzie dzisiejszy filmik -Ash
-dowiemy się jak wrócą albo gdy go udostępnią-Am
-Ale będę miała z niej (Alexy) bekę-Ash
-Beka z Alexy xD-Am
Zaśmiałyśmy się
-co robimy ?-spytałam
-mamy coś słodkiego -spytała Am
-nie. wszystko zeżarli-Ash
-to zróbmy coś -zaproponowałam
-co ?-am & ash
-nie wiem
-ty nie wiesz -am
-ja się nie wypowiadam bo Misio się na tym najbardziej zna i oddaje sprawy w twoje ręce -Ash
-ok . to może cynamonki. Zostało nam jeszcze 3 opakowania cynamonu po challenge. Liczę na to że mi pomożecie
Uwinęłyśmy się z tym szybko, nim reszta wróciła ciasteczka były już upieczone, a kuchnia posprzątana jakby nikt w niej nic nie gotował.
-Co to tak pachnie ?-Usłyszałyśmy w przedpokoju głos Luka
-coś słodkiego !!!-James
-ja chce -Beau
-ciacha, ciach, ciacha, ciacha-Skip
Weszli do salonu. Nie wyglądali inaczej, nie byli mokrzy, nie byli goli, nie mieli na sobie dziwnych lub czyiś ciuchów. Jakby nie nagrywali challenge.
Na stole stała miska, a w niej ciasteczka, na które się rzucili. Luke siedział koło Am i obejmował ją.
-mmm dobre kto robił ?-pochwaliła i spytała Cleo
Dziewczyny wskazały na mnie. Uśmiechnęła się do mnie, odwzajemniłam gest.
-i jak ?-Jai spytał Alexe
-Nie są złe. Mogą być-powiedziała obojętnie
Wszyscy spojrzeli na nią bo tylko jej nie smakowały. Ona tego nie zauważyła bo patrzyła na Jaia. Chłopcy szybko odwrócili wzrok, a the m&m nadal na nią patrzyły. Potem spojrzały na mnie. Dałam im znak żebyśmy poszły na górę pogadać.
Wstałam i udałam się do swojego pokoju. Chwilę później przyszła reszta.
Ally i Viki opowiedziały nam jak było podczas nagrywania. Gadałyśmy też o zachowaniu Alexy. Potem zeszłyśmy na dół.
-ej dziewczyny zaśpiewajcie i zatańczcie coś - poprosili chłopcy
-może tą piosenkę o dziewczynach z miasta ( przeróbka/w stylu my słowianie)-zaproponowała Cleo- słuchałam ja yt
Tak jak prosili tak zrobiłyśmy.
-no i co sądzicie ?-spytała Am
-naszą opinie znacie-powiedział Luke uśmiechając się do niej
-a wy ?-spytała Cleo i Alexy
-mi się podoba-Cleo
-nie jest złe-Alexa
-dawajcie coś jeszcze-James
Zaśpiewałyśmy to samo tylko że innym języku i do innego układu tanecznego.
*Po kolacji.
Część siedziała w salonie, a część w kuchni (salon jest połączony z kuchnią). Robiliśmy różne rzeczy np. oglądaliśmy telewizje, graliśmy na telefonach, siedzieliśmy na twitterze lub facebooku, słuchaliśmy muzyki.
Am z Lukiem grali lub oglądali coś w telefonie. Ja siedziałam na blacie w kuchni, słuchałam i podśpiewywałam piosenki. Znalazłam dwie fajne, tylko trochę mnie dołujące bo nawiązywały do sytuacji Jaia i Alexy (Jamal-Peron i 4love-tęsknie już).
"Hej... tęsknie już, za smakiem twoich pięknych ust, za magią naszych wspólnych chwil... z moich snów"
-hej-podszedł do mnie Jai
-hej-odpowiedziałam
Usiadł koło mnie.
-o kim tak śpiewasz ?-spytał
-na pewno nie o tobie-odpowiedziałam i poszłam na kanapę do salonu.
Chłopaka chyba lekko zdziwiło, że usłyszał taką odpowiedź. Podszedł do mnie.
-co się stało ?-spytał
-nic-odpowiedziałam
-ok-zrezygnował i usiadł koło Alexy.
Siedzieliśmy do 23, a potem rozeszliśmy się do siebie.
Wzięłam piżamę, ręcznik i poszłam się umyć. Odświeżona, wyczyszczona i ubrana w piżamę wyszłam z łazienki. Szłam do swojego pokoju gdy usłyszałam śmiechy z pokoju Jaia. Przez uchylone drzwi zobaczyłam, że leży z Alexą na łóżku i ją łaskocze. Nogi miałam jak z waty, oczy zaczęły szczypać i powoli wypełniać się łzami. Przyspieszyłam krok i chwile później byłam już w pokoju. Rzuciłam się na łóżko, włączyłam muzykę i nie wiem kiedy przysnęłam.
Obudziłam się kilkanaście minut później. Było krótko przed północą. Odłożyłam telefon i słuchawki. Wyszłam na balkon. Pod domem zobaczyłam Jaia i Alexe którzy się czule przytulali. Weszłam do pokoju zatrzasnęłam z hukiem drzwi od balkonu. Podeszłam od okna aby zaciągnąć rolety.Chłopak patrzył się w stronę moich okien i chyba mnie zobaczył. Padłam na łóżko i zapłakana poszłam spać.
*następnego dnia
Zeszłam na śniadanie lecz nie weszłam do kuchni bo zatrzymał mnie Jai.
-możemy pogadać ?-spytał
-nie.-odpowiedziałam
-czemu ?
-bo chce zjeść śniadanie-ominęłam go i weszłam do kuchni.
ominęłam go i poszłam zjeść. Chwile później przyszli Am z Lukiem. Na ich widok Beau i Daniel zaczęli sobie żartować:
-Państwo Brooks jak się spało ?
-gdzie wybieracie się na miesiąc miodowy ?
Jai cały czas chciał ze mną porozmawiać ale ja postanowiłam że będę go ignorować tak jak on mnie.
Cieszyłam się, że chociaż moim koleżankom się układa Ally z Danielem, Viki z Beau oraz Amandzie z Lukiem (coś czuje że oni niedługo się zejdą). Jeszcze Ash miała problemy. Podobał jej się James, a ona podobała się jemu ale nie dostrzegali tego.
Chłopak cały czas nie odpuszczał. Co jakiś czas pytał się czy możemy pójść na bok i pogadać.
-Marta-zwrócił się do mnie
-co ?
-porozmawiajmy-spróbował po obiedzie
-nie
-proszę-spojrzał mi w oczy.
-.....- Na chwile mu uległam ale się opamiętałam- Nie
-muszę z tobą porozmawiać-powiedział
-ale ja z tobą nie chce-odeszłam
Wróciłam do salonu. Beau z Viki oglądali film, Daniel i Ally grali w coś tam na telefonach, Ashley i James byli na górze, a Amanda z Lukiem wychodzili.
*Amanda
Luke zaprosił mnie na spacer. Często razem (tylko we dwoje) gdzieś wychodzimy. Jasne że się zgodziłam. Jest moim najlepszym przyjacielem, mam w nim oparcie. Wspiera mnie i świetnie się razem bawimy.
Wyszliśmy z domu i szliśmy w stronę parku. Rozmawialiśmy o tym i o tamtym. Doszliśmy do rzeczki i przystanęliśmy na mostku. Był już wieczór. Patrzyliśmy na wodę.
-Spójrz na mnie-poprosił Luke. Zdziwiło mnie to lecz wykonałam polecenie.
Oparłam się o mostek, a chłopak zbliżył się do mnie i oparł o barierkę tym samym blokując mnie. Spojrzał mi w oczy.
-Kogo widzisz ?-spytał
-Wspaniałego chłopaka. Mojego najlepszego przyjaciela, kogoś komu zaufałam i otworzyłam się przed nim. Moje oparcie i wsparcie. Widzę mojego Luka Brooksa. Zależy mi na tobie. Nie chcę Cię stracić.
Luke uśmiechnął się i zbliżył jeszcze bardziej w moją stronę. Położył mi dłoń na policzku i pogłaskał.
-dzięki że jesteś-powiedział.
Gdy wracaliśmy (było już późno ok.22) ujął moją dłoń. Nie zabrałam jej- odwzajemniłam gest. Było mi przyjemnie. Mogło by być tak na dłużej, na zawsze.
*Marta
Wszyscy siedzieli w salonie i oglądali film. Były reklamy więc postanowiłam pójść do pokoju i sprawdzić coś w komputerze. Włączyłam laptop i czekałam aż się uruchomi.
-hej-Jai wszedł do pokoju
-hej-odpowiedziałam
-musisz ze mną pogadać-zamknął drzwi i usiadł obok mnie na łóżku.
-no słucham. o co chodzi ?-spytałam
-co się stało ?-Jai
-z czym ? -ja
-z nami.-wyjaśnił
-z nami ? nie wiem
-czemu mnie ignorujesz ?
-ja ciebie ? nie dobijaj mnie
-nie gadasz ze mną, nie spędzamy razem czasu. czemu ?
- bo ty jesteś zajęty-wyjaśniłam
-ja ? niby czym ?-Jai
-raczej kim -odpowiedziałam
-o co ci chodzi ? -podniósł głos
-co się z TOBĄ dzieje-też krzyczałam-ogarnij się
-nie poznaje cię -oznajmił
-to wszystko ?-spytałam a do oczu napływały mi łzy
-nie
-dla mnie tak. wyjdź-rozkazałam
-nie.
-to czego jeszcze chcesz ?
milczał.
-Jai chodź już-do pokoju weszła Alexa
-już idę-powiedział.-idź na dół . zaraz przyjdę
Dziewczyna wykonała polecenie
-idź, bo się będzie nie cierpliwić. Widzę że masz inne zajęcia....
Jai wstał i podszedł do drzwi,
-nadal nie rozumiem-powiedział otwierając drzwi
-powiem ci tyle: ogarnij się i swoje uczucia, bo możesz kogoś ranić
Chłopak wyszedł. Siedziałam chwilę w ciszy i smutku. Zamknęłam komputer. Nałożyłam buty i bluzę, Wzięłam telefon i zeszłam do salonu.
-gdzie idziesz ?- spytała Viki. Nie odpowiedziałam.
Spojrzenia moje i Jaia się spotkały. Wyszłam nic nie mówiąc.
Następny rozdział: Rozdział 10- wypadek-odzyskanie
w następnym rozdziale:
-coś się stało ?
-jest w pobliskim szpitalu
-zgwałcona ?
-za ok. półtorej godziny ma przyjechać po nas menago
-Ty żyjesz.
-nie zasługuje
-chce aby było tak jak dawniej
-jutro będziesz miała operacje.
_____________
plisss komentujcie i wyrażajcie swoje opinie.
polecajcie moje ff znajomym.
chcesz być informowany o nowych rozdziałach zostaw swoje tt, napisz do mnie @martamisiaczek lub wyślij email.
wow jak Jai jest nieograniety...
OdpowiedzUsuńC'nie h** xD
UsuńW nastepnym rozdziale bedzie sie działo
http://best-fucking-friends.blogspot.com/2014/05/rozdzia-12-wahania-nastroju-cz-2.html?m=1
Usuń